Posty otagowane siajba

SPORTOWE PODSUMOWANIE SEZONU 09/10

Mimo, że zima jeszcze się nie poddaje i w całkiem przyzwoitych warunkach można na des suni pojeździć, poskakać i podnosić swoje umiejętności sportowe, to snowboardowy sezon sportowy już prawie poza nami.
O wielkim sporcie nie będę się rozpisywał, to robią wszystkie najważniejsze portale sportowe i snowboardowe, poniżej znajdziecie informacje o sporcie snowboardowym z naszego polskiego podwórka a przede wszystkim o NASZYCH dobrych znajomych, którzy na desce z nami jeżdżą, dobrze się bawią i trenują.
Sezon zakończyliśmy zdobyciem siedmiu złotych i dwóch brązowych medali, szczegóły poniżej. Czytaj więcej

VAL DI SOLE – MARILLEVA – WŁOCHY

Wyjazd do Val Di Sole - Włochy Snowboard

Ferie 2009

Zapraszamy na ferie zimowe w Słowackie Beskidy do Orawskiej Leśnej malowniczej miejscowości położonej 40 kilometrów od przejścia granicznego Glinka – Novot.

Do naszej dyspozycji cztery sztucznie naśnieżane stoki o różnym stopniu trudności, cztery wyciągi (cztero osobowa kanapa i trzy orczyki), snowpark.

Cisza, spokój, prawie zerowy ruch kołowy, do centrum daleko, tylko MY, Snowboard i góry.

Oferujemy sześć godzin szkolenia snowboardowego dziennie, w grupach dla początkujących oraz zaawansowanych, trzy posiłki dziennie w restauracji obok wyciągów narciarskich.

Czytaj więcej

andrzejkowo – freestyle’owo

Jak co roku, wraz z dniem kiedy każdy Andrzej lubi iść późno spać,  miejscowość Sopotnia Wielka odnotowuje zwiększoną liczbę przyjezdnych. Tak też stało się w ubiegły weekend. Czytaj więcej

promo meszna social club w las park beskidy

dzisiaj wybraliśmy się do las parku, żeby przetestować najnowszy polski wyrób snowboardowy spod samiućkich beskidów. niedługo będziesz mógł go nabyć i ty ! produkt wyborny. polecamy. ogarnia. dziękujemy kubku.

kontrast

qufel i rajder nieznany.

Pierwsze zjazdy – Beskidy 2008

23.11 w mieście Szczyrku.

Ekipa remontowo- budowlana Siajby wstała wcześnie rano i z nadzieją wykonania kilku pierwszych skrętów w dziewiczym śniegu naszych kochanych beskidów udała się w kierunku Szczyrku a docelowo do Szczyrku.A na miejscu miła niepodzianka: krzesło na Skrzyczne “chodzi”… ale tylko dla obsługi. To my w fury i dalej, na Julki tam fury porzuciliśmy i z buta, potem zjazd “Golgotą” dalej na Halę “Skrzyczeńską” i zjazd “Bieńkulą”. Śniegu sporo, wszyscy żałowaliśmy, że rakiety śnieżne zostały w “Siajbusie” zapadaliśmy się po pas ale dzięki temu zjazdy były wielce udane.

Pierwsze ślady założyliśmy MY…

SIAJBA MO BYĆ.