To jest freeride.
Oczywiście zdjęcia robione przez Zbyszka Szarzyńskiego
Oczywiście zdjęcia robione przez Zbyszka Szarzyńskiego
Wraz ze Zbychem i Kaniosem wybraliśmy się na zaginioną miejscówkę leśnego Władka, co z tego wyszło? Kilka beskidzkich ujęć, trochę potu i nerwów Zbycha nad lampami i kasacja stawu skokowego…:)
dzisiaj wybraliśmy się do las parku, żeby przetestować najnowszy polski wyrób snowboardowy spod samiućkich beskidów. niedługo będziesz mógł go nabyć i ty ! produkt wyborny. polecamy. ogarnia. dziękujemy kubku.
Ekipa remontowo- budowlana Siajby wstała wcześnie rano i z nadzieją wykonania kilku pierwszych skrętów w dziewiczym śniegu naszych kochanych beskidów udała się w kierunku Szczyrku a docelowo do Szczyrku.A na miejscu miła niepodzianka: krzesło na Skrzyczne “chodzi”… ale tylko dla obsługi. To my w fury i dalej, na Julki tam fury porzuciliśmy i z buta, potem zjazd “Golgotą” dalej na Halę “Skrzyczeńską” i zjazd “Bieńkulą”. Śniegu sporo, wszyscy żałowaliśmy, że rakiety śnieżne zostały w “Siajbusie” zapadaliśmy się po pas ale dzięki temu zjazdy były wielce udane.
Pierwsze ślady założyliśmy MY…
SIAJBA MO BYĆ.
Taki mały kawałeczek naszej historii przygotowany przez Krzysia. Stopniowo w galerii pojawiać się będzie dużo więcej zdjęć z naszych wypraw, integracji, ogólnie z życia.